Fotoreportaże
Rok akademicki 2026/2027 zainaugurowany!
Po raz 27 zainaugurowaliśmy rok akademicki na Uniwersytecie Andrzeja Frycza Modrzewskiego. Każdego roku to święto dla naszej wspólnoty akademickiej. Okazja do podsumowań i prezentacji planów na przyszłość. To także moment wzruszeń i wielkich emocji. Immatrykulacja studentów I roku jest bowiem zawsze bardzo emocjonalnym elementem uroczystości.
W przemówieniu inauguracyjnym JM Rektor profesor Radosław Wiśniewski mówił o tym, co dla uczelni, jej pracowników i studentów jest najważniejsze: „Po pierwsze ciekawość. Po drugie krytyczne myślenie. Po trzecie odpowiedzialność. Po czwarte odwaga. Po piąte uczciwość. To one będą decydowały o jakości uniwersytetu i o jakości ludzi, których kształcimy. Będą decydowały o nas samych. Jeszcze nigdy przymioty ludzkiego rozumu nie były tak ważne jak dzisiaj”. Życzył także „wszystkim studentom odwagi w odkrywaniu świata, pracownikom naukowym i dydaktycznym – satysfakcji z badań i kształcenia kolejnych pokoleń, a pracownikom administracji – poczucia, że ich codzienna praca buduje siłę całego uniwersytetu”
Poruszający wykład inauguracyjny „Uczeń i nauczyciel” wygłosił Jego Eminencja Ksiądz Kardynał Grzegorz Ryś. Metropolita krakowski przywołał słowa Jezusa „Idźcie i czyńcie uczniów ze wszystkich narodów” oraz wyjaśnił na czym polega prawdziwa relacja mistrz-uczeń, w której nie chodzi tylko o fascynację kompetencjami, ale o fascynację osobą i jej postawą. „Mistrz daje absolutną wolność, swobodę, wspiera każdego ucznia, żeby był sobą, żeby rozwijał swoją indywidualność, swoje własne talenty. Mistrz daje uczniowi poczucie indywidualności, ale też poczucie wspólnoty”. Wspominając swojego Mistrza ks. prof. Jana Kracika Kardynał przywołał często używane przez niego stwierdzenie „Ja tylko nie przeszkadzałem”. To jest wielkie, bo Mistrz nie pozwoli na relację, która więzi człowieka z nim. Zawsze odsyła poza siebie. Ale to postawa ucznia jest ważniejsza bo to uczniowie, a nie mistrzowie tworzą uczniów. „Nie dlatego masz ucznia, że jesteś mistrzem. Tylko dlatego, że ten uczeń widzi w Tobie w dalszym ciągu ucznia. Widzi kogoś, kto ma w sobie pierwotną pasję, kogoś kto nie potrafi żyć bez uczenia się, bez studiowania, bez relacji, bez odkrywania. Każdy, kto w ten sposób funkcjonuje, tworzy też uczniów”.
Quod felix, faustum fortunatumque sit!
